Przyczyny reakcji depresyjnej u pacjentki

Zachowanie Bożeny w Rasztowie 1życiu pozarasztowskim było niemal identyczne – było jakby nieustannym zrywaniem mostów ze światem, w którym przestawały działać ważne dla niej normy: zaufania do bliskich osób, wiary w ich uczciwość, szczerość i przywiązanie. Ale taki stan rzeczy umożliwiał jej życie fantazyjne: popadała w marzenia, tworzyła wizje minionej przeszłości, w fantazjach wracała do dzieciństwa, do jej „raju utraconego”, kiedy to opiekująca się nią ciotka w zastępstwie matki przytulała ją, pieściła i pocieszała.

Udało nam się powiązać przyczyny reakcji depresyjneej u Bożeny (tj. porzucenie przez narzeczonego, co w dużej mierze sama sprowokowała, i utrata w miarę dobrego środowiska pracy) z wydarzeniami z 12 roku życia, kiedy to owa ukochana ciotka opuściła ją, założyła własną rodzinę i wyjechała na stałe do Francji. Pacjentka stłumiła wówczas całą swą agresywność i uciekła w świat fantazji, by nie przeżywać rozpaczy osamotnienia, a przede wszystkim tego, że została zdradzona i oszukana. Od tego krytycznego momentu, ilekroć w życiu pacjentki pojawiała się możliwość związania się z kimś lub uwieńczenia związku małżeństwem, wówczas niweczyła taką możliwość i by uprzedzić oczekiwane powtórne porzucenie – sama porzucała. W dorosłym życiu Bożena powtarzała więc wobec otaczających ją ludzi (także wobec grupy terapeutycznej i terapeutów) wszystko to, co pierwotnie miało być skierowane do ciotki, tj. wrogość i agresywność.

W czasie KUKU sesji tcmpouLyCZIiych odtworzyliśmy metodą psycho- dramy te bolesne wydarzenia z przeszłości, zachęCSJ^ę pacjentkę, aby inaczej niż wówczas, wyraziła swoje emocje i ponownie, w bezpiecznej sytuacji terapeutycznej, przeżyła tę traumatyczną dla niej sytuację.

Stało się to możliwe, ponieważ stopniowo dokonywała się ważna zmiana w jej nastawieniu do grupy i terapeutów. Terapeuci i w pewnej mierze grupa – mimo początkowych trudności – byli w stanie „pomieścić” i wytrzymać jej agresywne odrzucające zachowanie.

Leave a Reply