PRZEGLĄD TEORII ZABURZEŃ DEPRESYJNYCH

Od czasów Zygmunta Freuda i Karla Abrahama, którzy byli pionierami badań cierpienia depresyjnego, nastąpił znaczny postęp w rozumieniu mechanizmów rządzących tą chorobą. Zaczęło się od obserwacji procesu leczenia pacjentki z zaburzeniami maniakalno- -depresyjnymi, a Freud skupił się zwłaszcza na zjawisku żałoby normalnej i patologicznej (Freud 1915, 1917).

Początkowo traktowano zaburzenia depresyjne jako wynik trudności w odbywaniu procesu żałoby, rozumianego jako godzenie się z utratą i rozstawanie się z obiektem. W późniejszym okresie depresję wiązano raczej z defektem Superego ze względu na występujące dojmujące poczucia winy.

Wraz z rozwojem teorii relacji z obiektem zapoczątkowanym głównie przez prace Melanii Klein, zaburzenia depresyjne zaczęto rozumieć jako wynik naruszenia podstawowej relacji z obiektem. Od tego czasu po dzień dzisiejszy prawie każdy z psychoanalityków – niezależnie od swojej orientacji teoretycznej i praktycznej – mniej lub bardziej wprost wprowadza pojęcie „utraty obiektu” przy próbie wytłumaczenia zjawiska depresji.

Ten sposób rozumienia depresji okazał się szczególnie skuteczny w praktyce analitycznej. Z czasem umożliwił on także zrozumienie i leczenie głębokich zaburzeń depresyjnych o charakterze narcystycznym (Kohut 1976). Zastanawiając się nad zjawiskiem poczucia utraty obiektu w depresji warto rozważyć, czym się ono różni od cierpienia towarzyszącego zjawisku separacji. Tym bardziej, że pacjent zgłaszający się do leczenia najczęściej przeżywa równocześnie dominujące, depresyjne poczucie utraty oraz towarzyszące mu przerażenie. Przerażenie to może być związane z samym stanem chorobowym, ale też może być alarmem wynikającym z separacji od obiektu. W praktyce pojęcia separacji i depresji bywają używane zamiennie, co czasem może prowadzić do nieprecyzyjnego rozumienia mechanizmów powstawania depresji.

Leave a Reply