PACJENT O SILNYM SUPEREGO I NADMIERNYM PRZYSTOSOWANIU

Pan E., pacjent z niższej średniej warstwy społecznej, za poradą lekarza domowego został przywieziony przez rodzinę do ambulatorium naszej kliniki. Cierpi on na trwały szum w uchu, który

wystąpił, gdy wbrew wyraźnej woli ojca, by pomagał jak zwykle w gospodarstwie rolnym ojca, pacjent wyruszył w podróż, co ojciec skomentował: „Wrócisz zziębnięty” (sytuacja wyzwalająca drugą fazę wyparcia według Mitscherlicha). Później pan E. z powodzeniem prowokował wielu lekarzy do aktywnych działań diagnostyczno- -terapeutycznych, które ostatnio przy okazji blokady stellatum doprowadziły do groźnego dla jego życia krwotoku, w rezultacie którego nastąpiła tracheotomia. Neurolog postawił diagnozę choroby Alzheimera (według słów pacjenta: „zanik mózgu”). W chwili rozpoczęcia analitycznie zorientowanej psychoterapii pacjent był od trzech kwartałów niezdolny do pracy. Wydawało się, że rodzina nie może sobie z nim poradzić w domu z powodu narastających tendencji samobójczych i silnej lękowości. W pierwszej rozmowie diagnostycznej jego „pasywno-receptywna” postawa całkowicie odpowiadała opisom Cre- meriusa i Mitscherlicha (1979) wydawał się całkowicie zafiksowany na symptomie cielesnym, czynił przeważnie czynniki zewnętrzne odpowiedzialnymi za jego chorobę, wydawał się całkowicie niezdolny do doświadczania konfliktu i wykazywał wszystkie oznaki sztywnego Superego wraz z wyjątkową wrogością wobec popędów. Jego seksualność składała się głównie z męczących mechanistycznych rytuałów masturbacyjnych, przeważnie służących rozładowaniu napięcia, związanych z religijnie uwarunkowanymi wyobrażeniami o winie i karze. Agresywność znajdowała wyraz w częściowo groteskowych, pra- wicowo-radykalnych, militarno-scenicznych wybuchach pod wpływem alkoholu, przeważnie odszczepionych od doświadczenia emocjonalnego. Adresatami jego destrukcyjno-agresywnych wybuchów były przede wszystkim kobiety oraz ludzie zachowujący się z ostentacyjną swobodą.

Leave a Reply