LĘK PRZED ŚMIERCIĄ

Doniesienie to jest oparte na analizie mężczyzny, który rozpoczął leczenie w wieku 73 i pół lat, a zakończył analizę tuż przed swymi 75 urodzinami. Gdy zbliżał się do 72 lat, przeszedł poważne psychotyczne załamanie. Po zwykłym leczeniu psychiatrycznym (wstrząsy elektryczne itp.) ustalił się u niego chroniczny stan psychotyczny, który cechowały depresja, hipochondria, urojenia paranoidalne i ataki chorobliwej złości. Niemal dwa lata po wybuchu widocznej choroby, gdy nie nastąpiła żadna poprawa i psychiatrzy w Rodezji,

gdzie mieszkał, dawali beznadziejne prognozy, jego syn, który przebywał w Londynie, przywiózł go na leczenie psychoanalityczne. Jego terapia u mnie trwała osiemnaście miesięcy. Nie była to, oczywiście, ukończona analiza, ale wpłynęła wystarczająco na główne problemy pacjenta, by mógł na nowo podjąć normalne życie i aktywność, i po raz pierwszy w życiu osiągnąć poczucie stabilizacji i dojrzałości. W chwili, gdy oddaję ten artykuł do druku, pacjent jest od 18 miesięcy z powrotem w Rodezji, cieszy się dobrym zdrowiem i podjął na nowo prowadzenie swojego interesu.

W czasie jego analizy doszłam do wniosku, że do jego psychotycznego załamania doprowadził go nieświadomy lęk przed śmiercią, wzrastający na starość. Myślę, że ten sam problem leży u podłoża wielu załamań w okresie starości. W tak krótkim artykule nie mogę przedstawić pełnego obrazu historii i psychopatologii pacjenta, wspomnę więc tylko te punkty, które są istotne dla mojego wątku . Pochodził on z małej, ukraińskiej wioski, z bardzo biednej, ortodoksyjnej, żydowskiej rodziny. Jego dzieciństwo nosiło piętno lęku przed głodem i chłodem w długie, mroźne zimy.

Leave a Reply