Lęk przed niedostateczną kobiecością

Dla dziewczyny strach, że nie będzie się podobać, odpowiada lękowi przed samotnością, ale pozwala też racjonalnie podchodzić do lęku przed stosunkiem płciowym. „Nie uprawiam miłości, bo nie mogę pokazać moich piersi, pośladków, nóg… Jeśli on je zobaczy, rzuci mnie… Jeśli jednak mnie zaakceptuje, to znaczy, że ma zły gust, że nie jest prawdziwym mężczyzną”.

U dziewcząt prawidłowo zintegrowanych piersi są raczej przeżywane jako ładne niż jako za duże, za małe czy zbyt miękkie. Za to talia rzadko bywa dosyć szczupła, pośladki prawie zawsze są za grube, co pociąga za sobą zakazy i manie ubraniowe, chyba że przeciwnie, są znów uważane za zbyt płaskie. Łydki i uda rzadko uważane są za idealne i miłe dla oka, stopy i dłonie nie mogą być za szerokie, za krępe, nos zbyt duży. Skóra bywa zbyt lub za mało tłusta, blada, opalona, ciemna czy przezroczysta. Owłosienie jakiejkolwiek części ciała jest nie do przyjęcia. W tej dziedzinie uwarunkowanie reklamą sprawia, iż każda kobieta o mniej gładkiej skórze niż odaliski z obrazów Ingresa czy z haremu czuje się winna. Narządy rodne, przeciwnie, są

akceptowane takie, jakie są, raczej z nieświadomości niż świadomie, tak jak białe plamy na starych mapach Afryki. U dziewcząt lęk przed niedostateczną kobiecością jest rzadszy niż u chłopców obawa niedostatecznej męskości. Wręcz przeciwnie, wśród dziewcząt częściej spotykamy się z nieakceptowaniem własnej kobiecości tak społecznej, jak i płciowej. Dramat takiego braku akceptacji przeżywają dziewczyny, prawdziwie lub w wyobraźni, otyłe i chude. Problem ich stosunku do własnego ciała jest tak złożony i tak bolesny, iż warto byłoby mu poświęcić osobny artykuł (np. anorekcja nerwowa).

Wyróżniamy trzy źródła D. M. F.: 1)Pierwsze jest biologiczne. To znaczy występuje u każdego i jest właściwe samym zmianom zachodzącym w człowieku między 11 a 19 rokiem życia, a następującym po względnie ustabilizowanym, długim okresie dzieciństwa.

Leave a Reply