EWOLUCJA ŻAŁOBY PSYCHOLOGICZNEJ W CZASIE

Trudno jest określić dokładnie czas, w jakim przebiega ewolucja przedstawionych faz. Intensywność przeżywania żałoby jest bowiem różna w zależności od pacjenta. Generalnie można stwierdzić, że trwa ona z reguły od kilku miesięcy do kilku lat.

Opisane fazy od szoku do zbliżenia nie przebiegają liniowo, lecz ewoluują w formie powtarzających się cykli. Ich amplituda zmniejsza się z upływem czasu im bliżej fazy zabliźnienia, tym są one krótsze. Ewolucja ta może być wydłużona lub zaburzona na różnych poziomach przez błędy terapeutyczne czy przez inne zjawiska: na przykład wcześniejszą patologiczną fiksację depresyjną lub lękową w osobowości pacjenta. Ta – utrwalona nowym wydarzeniem – powoduje stan stałej żałoby patologicznej.

Syndrom żałoby patologicznej może wystąpić oczywiście u osób w różnym wieku, ale o wiele częściej spotykany jest u ludzi starych, bardziej podatnych ze względu na wiek. U nich z jednej strony występuje skumulowanie się realnych strat, a z drugiej – mniejsza plastyczność psychiczna we włączaniu naturalnych mechanizmów obronnych.

Występowanie żałoby patologicznej u osób w zaawansowanym wieku wynika z różnorodnych czynników. Zależą one od charakteru procesu starzenia się pod względem biologicznym, psychologicznym i społecznym. Od strony biologicznej znane jest zjawisko zubożenia funkcji, które ogranicza adaptację do zmieniającego się otoczenia. Istnieje więc biologiczna podatność na przeżywanie sytuacji stresowej.

Osoby stare są w pełni świadome bliskiego końca życia, potwierdzanego przez stopniowe odchodzenie osób w tym samym wieku. To poczucie „skończoności” może być podnietą do życia, lecz również czynnikiem obezwładniającym i przygnębiającym. Środowisko szpitalne poprzez swoją powtarzającą się i monotonną działalność, o tendencjach totalizujących czy wręcz totalitarnych pogłębia tę sytuację, ucinając każdy nowy pomysł na sposób życia, nawet na krótką metę.

A poza tym, pełna świadomość pacjenta, że zmienia się jego wygląd zewnętrzny, że ciało słabnie, że ulatuje gdzieś jego powab i wdzięk, że ciało ze sprzymierzeńca – przeradza się w zdrajcę… Jest więc doskonale zrozumiała fundamentalna rola, jaką odgrywają techniki „animacyjne” czy udział w przygotowywaniu świąt i uroczystości na oddziale. Podobnie jest z „rehabilitacją” obrazu ciała, czemu służą zabiegi kosmetyczne, higiena, gimnastyka, reedukacja zwieraczy itd.

W sferze społecznej wreszcie pewne jest, że dotychczasowe obowią-zki,wynikające z życia w społeczności, zniknęły: utrzymanie rodziny, praca zawodowa itd., tworząc w ten sposób klasyczne poczucie izolacji społecznej i zmniejszając możliwość poszukiwania nowego modelu życia. Ogół tych czynników może więc pogłębić i skomplikować naturalną ewolucję żałoby psychologicznej, powodując utwierdzenie się i pogłębienie depresji. A jak mówią liczne przykłady, odpowiedzialność za utrzymywanie się depresji ponosi niekiedy personel medyczny.

Leave a Reply