Działania typu acting-out

W krótkim czasie uczyniła sobie wrogów z całego zajmującego się nią zespołu i z wszystkich pacjentów. Odrzucała wściekle każdą uwagę lub zrozumienie w werbalnej terapii grupowej. Jedynie w baardziej niewerbalnej zogniskowanej terapii ruchowej wydawał się możliwy dostęp do tej chronionej obronami części pacjentki. W jednej z sytuacji terapeutycznych, w której chodziło o prowadzenie i bycie prowadzonym, chętnie i ulegle pozwoliła się prowadzić, co było całkiem przeciwne do jej zwykłego zachowania. Później sama prowadziła inną pacjentkę i w późniejszym omówieniu zauważyła: gdyby wiedziała, że wszystko można zrobić, prowadząc drugą osobę, nigdy by nie pozwoliła się prowadzić. Nie chciała być już nigdy bierna. Gdy w innej sytuacji otrzymała piłkę, wybuchnęła nagle płaczem. Po raz pierwszy miała uczucie, że otrzymała coś bez odwzajemniania się i że wolno jej było to zachować. Było to całkiem nowe uczucie, jednocześnie jednak czuła się teraz jak „stłuczone jajko”. Podczas kolejnego spotkania, w czasie którego chodziło o odczuwanie swojego ciała, oglądała swoje stopy, wzięła je w dłonie 1powiedziała przy tym, że czuje się jak małe dziecko, które po raz pierwszy odkrywa swoje ciało. Dziwiła się, że to miejsce na ciele, które zawsze dotąd marzło, może dać tak ciepłe, piękne i uspokajające uczucie. Na następne sesje grupowej terapii analitycznej pacjentka regularnie przynosiła koc, co racjonalnie uzasadniała swoją podatnością na przeziębienia, ale co stanowiło rozwiązanie kompromisowe w sensie obiektu przejściowego między jej tęsknotą za obiektem i relacją a jej dążeniem do niezależności.

W przypadku tej pacjentki oferta głównie werbalnej, analitycznej terapii zarówno w warunkach stacjonarnych, jak i ambulatoryjnych, istosowanych technikach intrpretacyjnych prowadziła do nasilenia jej projekcyjnych obron i wzmagała służące obronie działania typu acting-out. Dopiero zdumiewające dla niej emocjonalne przeżycie potrzeby relacji i także biernego poddania się, którego doświadczyła w realnym działaniu, mogło doprowadzić do częściowego zarzucenia projekcyjnej obrony i stworzyło podstawę do opracowania konfliktu neurotycznego (Becker i Senf 1988).

Leave a Reply