ANTYCYPACJA ŚMIERCI

Jednym z przejawów niepogodzenia się z różnorodnymi stratami, o których wspomnieliśmy, jest antycypacja śmierci. Przybiera ona różne formy. Samobójstwo przy niedostatecznym opanowaniu kompleksu kast racji w momencie utraty potencji seksualnej u mężczyzny jest dobrze znanym przykładem. Nieznane mi były pobudki samobójstwa R. Gary, mimo to trudno nie skojarzyć jego aktu z lękiem kastracyjnym, opisanym w powieści Poza tą granicą pana bilet jest już nieważny. Na myśl przychodzą również przypadki Hemingwaya czy Montherlanta.

Niektóre stany głębokich regresji wydają się także wpisane w ramy nagłego zastoju pracy umysłowej. Mam na myśli opisy Daumaizon (1960). Punktami wspólnymi tych obserwacji – jeśli mogę to tak nazwać -‚jest przeżycie krachu. Krachu – we wszystkich znaczeniach tego słowa. Z jakiejkolwiek przyczyny starzec czuje się zagubiony, bez wsparcia – pogrąża się w stan totalnej regresji, graniczącej z demencją: traci umiejętność wysławiania się, koordynowania ruchów, kontrolę nad zwieraczami.

Występująca w tym wieku regresja do poziomu dziecięcego charakteryzuje się krańcową zależnością od otoczenia. Wszystko toczy się tak, jakby człowiek ten zamieszkał w bliskim sąsiedztwie śmierci. Właściwe rozpoznanie poprzez terapeutę tych masywnych reakcji regresji pozwala często na pełne dojście do siebie pacjenta dzięki odpowiedniemu leczeniu o charakterze pielęgnacyjnym oraz dzięki zabiegom podobnym i właściwym matczynej trosce.

Chciałbym dodać ilustrację kliniczną dotyczącą przypadku okresowej demencji, w którym praca psychoterapeutyczna pozwoliła na jej opanowanie. Chodzi o 85-letnią kobietę cierpiącą na kliniczne objawy demencji uznanej za organiczną przez lekarzy i rodzinę. I muszę przyznać, że przeze mnie również, dopóki pacjentka nie wyprowadziła mnie z błędu.

Leave a Reply