Archive for Maj, 2015

Proces psychoanalityczno-terapeutyczny

W omówieniach zespołowych pierwsze oznaki rozpoczynającego się procesu terapeutycznego dało się dostrzec dzięki doniesieniom te- rapeutki, która prowadziła grupę zogniskowanej terapii ruchowej. Pacjent, który żył dotąd w całkowitej izolacji społecznej i nie miał żadnych kontaktów seksualnych, przeżył w sposób obserwujący, że inni członkowie grupy z pomocą terapeutki werbalizują między sobą swoje doznania cielesne i sygnały komunikacyjne oraz Read the rest of this entry »

Interwencje wspierające Ego i odciążające Superego

W historii życia znaczący był fakt, że pacjent przyszedł na świat jako jedyne dziecko tuż po zwolnieniu ojca z rosyjskiej niewoli jenieckiej. Obydwoje rodzice informowali, że czuli się wówczas mniej lub bardziej nadmiernie obciążeni, i ojciec, bardzo osłabiony fizycznie, wciąż pozostawał całkowicie pod. wrażeniem wojny. Matka, religijna aż do bigoterii, związała ze sobą syna w ścisły, choć bezsłowny sposób

iczyniła go przy tym Read the rest of this entry »

Okoliczności życiowe, które mają wypływ na objawy nerwicowe

Czasem też nadmierne przypisywanie przez pacjenta znaczenia przeżyciom i rozważaniom dotyczącym np. miejsca pracy – traktowaliśmy jako opór(np. ocena sensowności pracy, rozważania na temat wartości i ocen moralnych, refleksje i niepokoje egzystencjalne). Takie rozwiązanie wynikało z przyjętej przez nas koncepcji konflikktu bieżącego i jego dziecięcego odnośnika. W myśl tej koncepcji staraliśmy się zbadać okoliczności życiowe, które Read the rest of this entry »

PODSTAWOWE ZAŁOŻENIA PSYCHOTERAPII GRUPOWEJ PROWADZONEJ W OŚRODKU

Pierwsze dni pobytu w Ośrodku są dla nich bardzo trudne i zdają się potwierdzać ich wcześniejsze obawy. Trudności w sprostaniu wymogom życia w Ośrodku wynikają nie tylko z ich zagubienia i słabości, lecz także stąd, że nie widzą w tym wszystkim większego sensu. To, co konieczne, wypełniają, ale w jakiś pusty, bezbarwny sposób. Na ogół w milczeniu. W związku z leczeniem tej grupy pacjentów depresyjnych stwierdziliśmy, że model psychoterapii Read the rest of this entry »

Kompleks Edypa

W sytuacji, gdy gwałtowność zachowań i odmowa nauki są jedynymi środkami wyrazu młodego człowieka, liberalna instytucja, która się takim młodym człowiekiem zajmuje, może spotkać się z zarzutem zbytniej tolerancji lub nieradzenia sobie z sytuacją. Po tej porażce, którą Carmen mocno przeżyła, bo w gruncie rzeczy bardzo lubiła cały zespół, dziewczyna miała dwie możliwości:

-albo wrócić do ojca, albo -iść do bardziej rygorystycznego Read the rest of this entry »

Historia Carmen

To przekonanie, które można określić jako głęboką wiarę w wolną wolę (i nieważne, czy jakiś neurobiolog nie uzna jej za iluzoryczną…), nie pozwoliło jej nigdy starać się o rentę inwalidzką. Historia Eleonory zasługuje na budujący koniec: po kilku długich latach zgodziła się sama na męki długotrwałego „odstawiania od piersi” narkotycznie zaspokajającej i powrót do życia w społeczeństwie. Myślę, że prostoduszna wiara we własną wolność, stała niezgoda na

to, by się uznać za chorą, by żyć jak chora, bardzo pomogły jej zaakceptować, „z miłości do Read the rest of this entry »

Eleonora i jej historia – ciąg dalszy

Jedynie rodzice w swojej niesamowitej naiwności przypisywali wszystkie jej zaburzenia przypadkowi spotkania tego młodego człowieka, który pociągnął ją do pierwszych „sztachów”. I w zgodzie z własnym sumieniem otwarcie głosowali na Le Pena, jedynego kandydata, który w tym czasie opowiadał się za karą śmierci dla handlarzy narkotyków. W tym również dla drobnych pośredników. Z ich rozumowania przebija niezachwiana pewność: „mieliśmy bardzo dobrą Read the rest of this entry »

Eleonora i jej historia

Eleonorę poznałem w zupełnie innych warunkach i problem niejasnego związku między narkomanią a depresją stanął przede mną w innej postaci. Była to jedynaczka z dobrej rodziny zamożnych handlowców, pozornie bez żadnych powikłań. W każdym razie to taka rodzina, która jeszcze nigdy nie miała kontaktów z instytucjami służb socjalnych. (Dopiero po wielu latach świetnych z nimi stosunków odkryłem zaburzenia psychiczne, a nawet psychiatryczne, w rodzinie jednego z szacownych rodziców). Eleonora do matury była najlepszą uczennicą w klasie. Była bardzo Read the rest of this entry »

W miarę postępującego zdrowienia zmienia się wygląd zewnętrzny pacjenta

Od dziecka żył w przekonaniu, że jest okropny, niewart miłości, że go nikt nie zaakceptuje, nie wytrzyma z nim i że zawsze będzie zostawiany. Analizę przetrwał w zamrożeniu emocjonalnym, jak gdyby przyczajony w milczącym oczekiwaniu, antycypując że i w terapii powtórzy się doświadczenie opuszczenia. Wystawiał mnie na ciężkie próby. Faktem, że sam zdecydował o rozstaniu i zakończeniu leczenia, skontrolował i odwrócił swój los.

Read the rest of this entry »

Spektakularne poprawy samopoczucia lub utraty objawów somatycznych

Klimat „miodowego miesiąca”, iluzji, jest pełen nadziei na wyleczenie, z mniej lub bardziej świadomą fantazją odzyskania w osobie analityka utraconego obiektu. Wiele tu wzajemnego zachwytu, sym- biotycznego zaspokajania. Niekiedy widoczne są spektakularne poprawy samopoczucia czy utraty objawów somatycznych. W tym wypadku – tak, jak to bywa z miesiącem miodowym i zakochaniem

-taka sytuacja albo stanie się realną szansą, kapitałem Read the rest of this entry »

ZAGROŻENIA ZERWANIA WIĘZI TERAPEUTYCZNEJ W PROCESIE LECZENIA PACJENTÓW DEPRESYJNYCH

Dopiero w następnej, głębiej zaburzony pacjent ubezpieczony idealnym związkiem (jakby suchy ląd na jego grzęzawisku), może dopuścić do przeżywania trudnych dla niego impulsów agresywnych czy pragnień rywalizacji.

ZAGROŻENIA ZERWANIA WIĘZI TERAPEUTYCZNEJ W PROCESIE LECZENIA PACJENTÓW DEPRESYJNYCH

Na podstawie doświadczeń własnych i innych terapeutów nasuwa się refleksja, że zagrożenie relacji przeniesieniowej zerwaniem jest Read the rest of this entry »

Pacjent z depresją w obliczu śmierci

Następnego dnia powrócił do skojarzenia i powiedział z przygnębieniem, że to on w relacji do matki często zachowywał się jak krowa, która kopie wiadro. Później powiedział, że ona była krową, a on kopał wiadro, które go karmiło zaakceptował moją interpretację, że lęka się, że gdy będzie musiał mnie opuścić, będzie tak zły, że kopnie mnie wewnątrz siebie i zepsuje, i wyleje całą dobrą analizę, tak samo jak czuje, że zrobił z piersią matki, i że Read the rest of this entry »