Archive for Grudzień, 2012

DOŚWIADCZENIA KLINICZNE OPISY PRZYPADKÓW

Pacjentka Elżbieta, lat 42, trafiła do leczenia w stanie silnego przygnębienia, przeżywała pragnienia samobójcze, cierpiała na dość dotkliwe objawy somatyczne, zdiagnozowane jako funkcjonalne. Terapia analityczna „twarzą w twarz” trwała 3 lata, 2 razy w tygodniu.

Pacjentka od kilku lat była rozwiedziona. Dwie jej dorosłe córki szczęśliwie układały sobie życie, skończyły studia. Była zadowolona ze swojej pracy zawodowej, w dobrych relacjach z zięciami, towarzyska. Początkowo przypuszczałam, że jest to zespół depresyjny związany z bilansem życiowym czy też z samotnością, którą zaczęła przeżywać ta kobieta, gdy córki powychodziły za mąż. Była to poniekąd Read the rest of this entry »

BELA GRUNBERGER

Studium o depresji w aspekcie narcyzmu. Depresją nazywamy specyficzną dysforię o szczególnym zabarwieniu. Podejmując studium na ten temat, kierujemy uwagę szczególnie na naturę tego afektu. Otóż swoiste zabarwienie depresji jest, jeśli można tak powiedzieć, trudne do uchwycenia i opiera się każdemu opisowi, choćby najbogatszemu pod względem języka, finezji literackiej czy filozoficznej (fenomenologia, egzystencjalizm czy inne). W gruncie rzeczy ten tylko może poznać specyficzną jakość tego afektu, kto osobiście chociaż w formie przelotnej doświadczył tego przeżycia.

Read the rest of this entry »

LĘK PRZED ŚMIERCIĄ

Doniesienie to jest oparte na analizie mężczyzny, który rozpoczął leczenie w wieku 73 i pół lat, a zakończył analizę tuż przed swymi 75 urodzinami. Gdy zbliżał się do 72 lat, przeszedł poważne psychotyczne załamanie. Po zwykłym leczeniu psychiatrycznym (wstrząsy elektryczne itp.) ustalił się u niego chroniczny stan psychotyczny, który cechowały depresja, hipochondria, urojenia paranoidalne i ataki chorobliwej złości. Niemal dwa lata po wybuchu widocznej choroby, gdy nie nastąpiła żadna poprawa i psychiatrzy w Rodezji,

Read the rest of this entry »

Rola obiektu przejściowego

W jeszcze późniejszym, dorosłym już życiu, kiedy związek z osobami znaczącymi przekształci się w związek wewnętrzny, dający poczucie wewnętrznego bezpieczeństwa, obiektem przejściowym stanie się nadzieja, marzenie, złudzenie, a w chorobach psychicznych np. halucynacja. A więc wszystko to, co jest na granicy ,,Ja-Świat i Ja-drugi człowiek”.

Na obiekt przejściowy można także, jak to pokazuje Winnicott, patrzeć jak na neutralne pole doświadczenia, sytuujące się pomiędzy rzeczywistością wewnętrzną i zewnętrzną. To dzięki jego istnieniu możliwa jest owa projekcja matki na ukochanego pluszaka. To ono później stanie się obszarem marzeń, iluzji, życia fantazyjnego i twórczości, w którym znajdzie się miejsce i na doświadczenie analityczne.

Read the rest of this entry »